Rzecznik MŚP powołuje Zespół roboczy ds. kontroli trzeźwości w miejscu pracy i zaprasza do niego przedstawicieli resortów pracy, cyfryzacji, zdrowia i Prezesa UODO

Dyskusja przedsiębiorcy

 

Dr n. pr. Marek Woch

Radca Rzecznika Małych

i Średnich Przedsiębiorców

 

W nawiązaniu do artykułu zamieszczonego na łamach gazety „Rzeczpospolita” z dnia 12 września 2019 r. pt. „Szef nie zmusi do dmuchania w balonik”[1], zgodnie z treścią, którego Resort pracy zgadza się z Urzędem Ochrony Danych Osobowych, że pracodawcy nie mają prawa samodzielnie prowadzić wyrywkowych ani prewencyjnych kontroli trzeźwości załogi oraz że Badanie stanu trzeźwości może wówczas przeprowadzić wyłącznie uprawniony organ, co w ocenie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców może wprowadzać w błąd osoby, które nie zapoznały się z całością stanowiska resortu pracy w tej sprawie, poniżej przedstawiam stosowne wyjaśnienie.

Wnioskiem z dnia 29 lipca 2019 r. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców zwrócił się do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wydanie objaśnienia prawnego dotyczącego problematyki kontroli badania stanu trzeźwości pracowników przez pracodawcę. Chodzi mianowicie o prawidłowe rozumienie i stosowanie przepisów art. 17 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi[2] oraz art. 221b ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy[3] oraz wyjaśnienie, czy pracodawca jest uprawniony do samodzielnej kontroli stanu trzeźwości pracownika lub wyrywkowej kontroli tego stanu np. z użyciem alkomatu bez udziału właściwego organu, a także czy dane dotyczące stanu trzeźwości pracownika są danymi osobowymi o stanie zdrowia, co w konsekwencji oznaczałoby, że ich przekazanie możliwe jest wyłącznie z inicjatywy pracownika.

Pismem z dnia 13 sierpnia 2019 r., znak: DPR.1.4102.47.2019.KJ, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazało, że ,,nie jest możliwe bez udziału Ministra Zdrowia” wydanie objaśnienia prawnego w zakresie stosowania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Tym niemniej Ministerstwo wskazało, że art. 17 tej ustawy jest przepisem szczególnym stanowiącym podstawę do pozyskiwania danych o stanie trzeźwości pracownika z inicjatywy pracodawcy – w okolicznościach i na zasadach w nim uregulowanych.

Główny problem związany z możliwością kontroli badania stanu trzeźwości pracowników przez pracodawców wynika właśnie z okoliczności, jakie muszą wystąpić, aby powyższa norma prawna mogła znaleźć zastosowanie. Przepis art. 17 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wymaga bowiem, aby zachodziło uzasadnione podejrzenie, że pracownik stawił się do pracy w stanie po użyciu alkoholu albo spożywał alkohol w czasie pracy. Tylko wówczas kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona nie tylko mogą, ale wręcz mają obowiązek niedopuszczenia do pracy takiego pracownika.

Powyższa przesłanka „uzasadnionego podejrzenia” wystąpienia tych okoliczności stanowi zatem przeszkodę dla przeprowadzania przez pracodawców kontroli trzeźwości pracowników w sposób „prewencyjny” czy „wyrywkowy”, które z istoty swej zakładają automatyzm w działaniu bez uwzględniania indywidualnych okoliczności każdego przypadku. Ministerstwo wprost przy tym wskazało, że niemożność weryfikacji stanu trzeźwości pracownika wystąpi wówczas, kiedy pracodawca nie będzie w konkretnym przypadku w stanie wykazać istnienia „uzasadnionego podejrzenia”, o którym mowa w art. 17 ust. 1 ww. ustawy.

A contrario zatem Ministerstwo potwierdziło, że w przypadku wykazania istnienia „uzasadnionego podejrzenia” pracodawca jest uprawniony do weryfikacji stanu trzeźwości pracownika, zwracając jednocześnie uwagę na konieczność zapewnienia takich wartości i obowiązków jak poszanowanie dóbr osobistych pracownika. Oczywistym pozostaje również, że pracodawca nie może zmusić pracownika „do dmuchania w balonik”, przy czym pracownik odmawiający poddania się weryfikacji stanu trzeźwości w takiej sytuacji musi liczyć się
z możliwymi negatywnymi konsekwencjami prawnymi.

Z kolei pracodawca w takiej sytuacji ma obowiązek zapewnić badanie stanu trzeźwości pracownika przez uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego, co również nie wyklucza, że pracownik odmówi poddania się badaniu i co logiczne również będzie mogło wiązać się z negatywnymi konsekwencjami prawnymi dla pracownika. Powyższe konkluzje znajdują potwierdzenie również w aktualnym orzecznictwie sądowym (por. wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 listopada 2018 r., sygn. akt II PK 199/17, Legalis nr 1846809).

Biorąc powyższe pod uwagę, należy wskazać, że w dniu 18 września 2019 r. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców skierował do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministra Cyfryzacji, Ministra Zdrowia oraz Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych zaproszenie do wzięcia udziału w pracach projektowanego Zespołu Roboczego ds. kontroli trzeźwości w miejscu pracy w ramach działającej przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców Radzie Przedsiębiorców.

Prace w Zespole mają na celu przeprowadzenie wspólnej debaty oraz wypracowanie ewentualnych rozwiązań legislacyjnych umożliwiających pracodawcom wyrywkową kontrolę trzeźwości pracowników w branżach szczególnie narażonych na to zjawisko zgodnie z sugestiami zawartymi w piśmie z dnia 13 sierpnia 2019 r. Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gdzie wskazano, że ,,biorąc pod uwagę złożoność poruszonej problematyki, która wymaga znalezienia odpowiedniej równowagi pomiędzy interesem pracodawcy a ochroną dóbr osobistych pracownika, jak również zgodność takich rozwiązań z RODO, warto rozważyć, przed podjęciem ewentualnych prac legislacyjnych, przeprowadzenie debaty z udziałem właściwych resortów, organów oraz partnerów społecznych (przedstawicieli organizacji pracodawców oraz organizacji związków zawodowych)”.

[1] Dodatek „Kadry i płace”, aut. J. Kalinowska.

[2] Dz. U. z 2018 r. poz. 2137, ze zm.

[3] Dz. U. z 2019 r. poz. 1040, ze zm.