Dzięki interwencji Rzecznika MŚP, ZUS zmienia decyzję na korzyść przedsiębiorcy

„Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone” – stanowi kluczowa zasada, ustanowionego przed dwoma laty  „Prawa przedsiębiorców”, a jednak dopiero po interwencji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, ZUS I Oddział w Łodzi uznał prawo biznesmenki do korzystania ze świadczeń, należnych z tytułu opłacania obowiązkowych oraz dobrowolnych składek na ubezpieczenie.

Po otrzymaniu w marcu br. decyzji, w której ZUS zakwestionował fakt podlegania od 2016 r. obowiązkowym ubezpieczeniom z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej, właścicielka firmy zaskarżyła tę decyzję do sądu, składając jednocześnie wniosek do Biura Rzecznika MŚP o interwencję.

Do rozprawy sądowej nie dojdzie, bowiem kilka dni temu do Oddziału Terenowego Rzecznika MŚP w Poznaniu, który zajmował się sprawą, wpłynęła informacja, że decyzją z 8 maja br. ZUS Oddział w Łodzi zmienił zaskarżoną decyzję i  potwierdził, że w okresie objętym kontrolą ZUS przedsiębiorca podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowemu i wypadkowemu oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu.

– To kolejny przypadek, gdy urzędowa decyzja mogła skutkować zakwestionowaniem przez ZUS prawa biznesmenki do świadczeń za okres niezdolności do pracy. A przecież okresy choroby, macierzyństwa, sprawowania opieki nad dzieckiem – podobnie jak okresowy brak zleceń – to sytuacje, z którymi każdy przedsiębiorca, bez względu na płeć, musi się liczyć i  właśnie dlatego płaci składki na ubezpieczenie.  Natomiast samo domniemanie w takich przypadkach, że ktoś zamierzał wyłudzić świadczenie, narusza elementarne normy prawne, wynikające z Prawa przedsiębiorców. W szczególności zasadę „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, zasadę domniemania uczciwości przedsiębiorcy, zasadę przyjaznej interpretacji przepisów, zasadę pogłębiania zaufania, proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Niestety, dopóki urzędnicy podpisujący wadliwe decyzję będą się czuli bezkarni,  dopóty przedsiębiorcy nie nabiorą zaufania do państwa  – mówi Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.